Pogoda

Zegar

Kalendarz

Dzisiaj jest: 25 Czerwiec 2026    |    Imieniny obchodzą: Dorota, Łucja, Wilhelm

Cytat dnia

Jest cała ziemia samotności i tylko jedna grudka twojego uśmiechu.

W PG Silesia ruszyła nowa ściana - 300 w pokładzie 310. Spółka Bumech S.A., obecny właściciel kopalni, planuje jeszcze w tym roku zainwestować w zakład 20 mln zł, a w 2022 - 40 mln zł.

- Tam, gdzie jest to konieczne utrzymujemy system pracy 7/24. Pozwala nam na to zbiorowy układ pracy. Jesteśmy jednak bardzo elastyczni, dostosowujemy czas pracy załogi do potrzeb. Teraz fedruje się na pięć zmian, a jeśli zajdzie taka konieczność, to będą cztery zmiany. Realizujemy wydobycie pod konkretne zamówienia - zwraca uwagę Tomasz Szpyrka, szef ZZ Kadra w PG Silesia.

W 2020 roku produkcja w Silesii wyniesie ok. 1,5 mln t węgla, a w 2022 roku będzie większa - zdaniem prezesa Buczaka powinna ukształtować się na poziomie ok. 2 mln t. Niewykluczone, że w kolejnych latach uda się ją jeszcze podnieść o ok. 10 proc.
Zgodnie z zapowiedziami Bumech może wydać w br. na inwestycje ok. 20 mln zł. W przyszłym co najmniej 40 mln zł. Kopalnia inwestuje m.in. w zakład wzbogacania węgla oraz w logistykę.

K O M U N I K A T

Zarząd Związku Zawodowego KADRA przy PG SILESIA Sp. z o.o., w związku z wytycznymi Ministerstwa Zdrowia w zakresie sytuacji epidemicznej oraz dynamicznym wzrostem zakażeń COVID-19, z przykrością informuje, że w trosce o zdrowie Naszych Pracowników i Ich Rodzin zmuszony jest odwołać organizację tegorocznych imprez barbórkowych.

W piątek, 29 października, przedstawiciele Zarządu PG SILESIA, organizacji związkowych oraz władz samorządowych z burmistrzem Marianem Błachutem na czele upamiętnili pamięć ofiar pożaru, do którego doszło 30 października 1979 roku w kopalni Silesia. Zginęły wtedy 22 osoby.

30 października 1979 roku miała miejsce jedna z najtragiczniejszych katastrof w dziejach kopalni Silesia. Na głębokości 460 metrów pojawił się ogień w rejonie przenośnika taśmowego zainstalowanego w upadowej transportowej. Jego najbardziej prawdopodobną przyczyną było zapalenie się taśmy przenośnika od urządzenia napędzającego taśmociąg, po zablokowaniu biegu taśmy. Pożar odciął pod ziemią i pozbawił życia 22 zatrudnionych w tym rejonie górników.
Dramatyczną akcję ratowniczą relacjonował wówczas publicysta Jan Dziadul. Ratownicy opowiadali mu, jak metr po metrze schładzali strop i wszystko dokoła, by czołgać się w kierunku uwięzionych pod ziemia górników. Po paru minutach pracy konieczna była zmiana drużyny. Po wielu dniach ratownicy zaczęli wywozić zdeformowane pod wpływem temperatury ciała górników.
Mieszkańcy miasta dotąd wspominają mszę odprawioną w kopalni przez bp. Czesława Domina z Katowic w pierwszą rocznicę katastrofy, na którą przybyli wierni z całej okolicy. Przypominają też, że katastrofa z 1979 r. była inspiracją dla projektu pobliskiego kościoła św. Barbary - poświęconego w 1992 roku. Projektant, Antoni Czernow, tak ukształtował bryłę świątyni, by przypominała płomienie.
Pożar z 1979 roku to nie jedyna tragedia, która w swojej historii dotknęła kopalnię Silesia. Kilka lat wcześniej, 28 czerwca 1974 roku, doszło do innej katastrofy górniczej - wybuchu metanu, w którym zginęło 34 pracowników czechowickiego zakładu.

Czytaj więcej: Pamiętamy o tragedii ...

Jeszcze w pierwszej połowie 2021 roku istniało ryzyko, że produkcja węgla w kopalni Silesia w Czechowicach-Dziedzicach zostanie wstrzymana. Praca kopalni nie tylko wróciła do normy, ale także produkcja węgla zaczęła już przynosić zyski.
*Jak zaznaczył Andrzej Buczak, prezes Bumechu, jednym z podstawowych wyzwań było rozpoczęcie - wstrzymanych przez poprzedniego właściciela - prac przygotowawczych, bez których nie byłoby możliwe kontynuowanie produkcji.
*Inwestycje zrealizowane w tym roku to nie tylko prace odtworzeniowe, ale również modernizacja zakładu przeróbki węgla.
*W przyszłym roku PG Silesia zamierza zwiększyć wydobycie - do 2 mln ton węgla handlowego.
Pod koniec minionego roku przyszłość Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia w Czechowicach-Dziedzicach stanęła pod znakiem zapytania. Z powodu pandemii załamała się produkcja i sprzedaż węgla, co przełożyło się na bardzo złe wyniki finansowe – w 2020 roku strata netto PG Silesia wyniosła 289,5 mln zł.
Nowy właściciel

Czytaj więcej: Walczyła o przetrwanie, teraz przynosi zyski

Dwie duże umowy na sprzedaż węgla zawarła w tym tygodniu kopalnia Silesia. We wtorek, 12 października poinformowano o kontrakcie na kwotę 145 milionów złotych, z kolei w środę spółka Bumech, właściciel zakładu, opublikowała informację o umowie eksportowej opiewającej na kwotę 170 milionów złotych.

We wtorek w komunikacie giełdowym Bumechu podano informację o zawarciu umowy z krajową spółką kapitałową, będącą częścią międzynarodowego koncernu - czytaj artykuł poniżej.

Z kolei w środę poinformowano o kolejnej dużej umowie, tym razem eksportowej z amerykańską spółką. - Przedmiotem umowy jest sprzedaż węgla energetycznego w sortymencie Miał II A klasa 25, dokonywana celem dalszej odsprzedaży. Dostawy węgla będą realizowane w okresie 10.2021 - 01.2022 roku, transportem kolejowym do załadunku w porcie Świnoujście (formuła FOB). Uzgodniona ilość węgla objętego umową wynosi 210 tys. ton. Przy czym strony uzgodniły, że zakontraktowana ilość węgla może pomniejszona lub powiększona o 15%. Wartość umowy w okresie jej obowiązywania, będzie zmienna ze względu na oparcie formuły cenowej realizacji kolejnych dostaw w ramach umowy na bazie kontraktów terminowych API2 CIF ARA. Szacowane przychody z tytułu tej umowy powinny wynieść około 170 mln zł netto. Przy czym kwota ta może ulec przeszacowaniu w wyniku ostatecznego przeliczenia faktycznie dostarczonej ilości i parametrów węgla oraz cenom kontraktów ARA w okresie realizacji dostaw - poinformował Bumech S.A.

Nasi partnerzy:    Partner 1      Partner 1      Partner 1       Partner 1

Joomla Templates - by Joomlage.com